Spragnieni niech piją, ale nie w sklepie - Picie pod sklepem

Spragnieni niech piją, ale nie w sklepie - Picie pod sklepem
W upał pić się chce, wiadomo... Amatorzy trunków z procentami czasem są tak spragnieni, że piwo muszą wypić koniecznie już w sklepie, ewentualnie przed sklepem. – Ja już nie wiem, co z nimi robić – skarży się pani Anna Krupiak z jednego z osiedlowych sklepików na warszawskich Bielanach. – Boję się, że ciągle będę miała na karku policję albo straż miejską. Podobno można za to nawet stracić koncesję. Ale co ja mam z tymi pijącymi zrobić? – pyta pani Anna.

Wódka z krainy Nokii

Wódka z krainy Nokii
W 1970 na rynek fiński trafia nowy alkohol produkowany przez Altia Corporation of Finland. To państwowa wytwórnia alkoholu istniejąca od 1888 w Rajamäki. Rocznie produkuje 54 mln l alkoholu, w tym znaną Finom wódkę o nazwie Koskenkorva. To nazwa destylarni w miejscowości Koskenkorva. Tym razem Finowie chcą nowym produktem zawojować świat, a przede wszystkim Amerykę. Nowa wódka o zawartości 40-60 proc. alkoholu produkowana jest ze spirytusu jęczmiennego, wytwarzanego z wyselekcjonowanych 6-rzędowych źdźbeł jęczmienia dojrzewających w promieniach nie zachodzącego przez kilka tygodni Słońca Północy (Midnight Sun).

Pomidorowa dynastia

Pomidorowa dynastia
W połowie 19. stulecia w małym ogródku w Sharpsburgu nieopodal Pittsburgha narodził się biznes, który przyniósł 10 mld. dochodu. Jeszcze jeden przykład na american dream zrodzony w wyniku dobrej idei i twardej pracy. 11 października 1844 w rodzinie niemieckiego emigranta Heinza przychodzi na świat syn, który dostaje imię Henry John. Studiuje na college‘u w Pittsburghu a jednocześnie pracuje w cegielni ojca. Ale już wcześniej objawia niesłychany talent do handlu. 8-letni chłopiec sprzedaje tarty chrzan z przydomowego warzywniaka. Później mając 12 lat staje się posiadaczem konnej furmanki i stałej listy klientów. Toteż cegielnia nie leży w obszarze jego głównych zainteresowań. W wieku 25 lat Henry Heinz wraz ze swoim przyjacielem Clarensem Noble wchodzi w prawdziwy biznes. Sprzedaje tarty chrzan, a produkt pakuje w słoiki z przezroczystego szkła, podczas gdy konkurenci ukrywają chrzan w ciemnych butelkach, w których nie widać włókien i nie przetartych kawałków. Jakość musi być widoczna - ta zasada będzie towarzyszyła Heinzowi przez całe życie. Mało tego. Podczas gdy większość produktów sprzedawana jest w anonimowych opakowaniach, Heinz idzie inną drogą. Tworzy firmową butelkę.

Golę się więc jestem

Golę się więc jestem
Południowy Boston. Listonosz, który 15 listopada 1904 roku wchodzi po krętych schodach na pierwsze piętro nad sklepem rybnym nawet nie przypuszcza, że niesie niezwykle ważną przesyłkę. Szara koperta zaadresowana do American Safety Razor Company zawiera patent nr US 775134. Jego odbiorcą jest człowiek, którego nazwisko dziś wymawiane jest często nieświadomie na całym świecie – King C. Gillette. Realizator idei, która miała odmienić jego życie.

Dwa słoiki drożdży

Dwa słoiki drożdży
Z początkiem 19. stulecia większość duńskich browarów tkwi w sta-rych, manufakturowych tradycjach. Jakość piwa jest tak niska, że w 1806 król Christian VII wydaje zakaz jego produkcji. Przez 42 lata Duńczycy mogą pić wyłącznie niemieckie piwa. Sytuacja zmienia się w 1848. Na skutek intensywnej aktywności partii demokratycznej następuje szerokie otwarcie rynku. W konsekwencji liberalizacji ustaw na rynku piwnym pojawia się szereg nowych browarów. Tu musimy cofnąć się nieco w czasie. Na kopenhaskiej Brolaeggerstraede istnieje maleńki browar prowadzony przez Christiana Jacobsena. Jego syn – Jacob Christian wie, że jeśli będzie produkował dobry jakościowo napój, to król na to zezwoli.

Garnier - życie włosa

Garnier - życie włosa
Położone nad brzegiem Loary 50-tysięczne Blois ma się czym chwalić. Przez pewien okres czasu było miastem królewskim. W monumentalnym i czynnym do dziś zamku mieszkał Ludwik XII. W Blois zmarła matka trzech królów Francji – Katarzyna Medycejska. Tu pracował fizyk Denis Papin, działał znany magik – Houdin, a fabrykę czekolady uruchomił znany dziś we Francji producent tego przysmaku – Poulain. Wcześniej, w latach 70. XIX wieku mieszkańcy Blois masowo korzystają z usług Alfreda Amoura Garnier. To fryzjer i perukarz specjalizujący się we fryzurach wieczorowych i ślubnych. Swe kreacje każdorazowo skrapia dobrymi perfumami.

Król gumowych misiów

Król gumowych misiów
Rok 1893 przynosi światu niewiele sensacji. W Anglii powstaje Labour Party, w Petersburgu umiera na cholerę Piotr Czajkowski, a w Berlinie dobiega końca budowa Reichstagu. W kwietniu mieszkający we Friesdorfie koło Bonn państwo Rieglowie obdarzeni zostają synem, któremu nadają imię Hans. W tym momencie ani przez chwilę nie przychodzi im na myśl, że ich potomek zrewolucjonizuje świat słodyczy.

Strony

Subskrybuj Magazyn Handlowiec RSS