Imperium poczęte w aptece

Imperium poczęte w aptece
W historii firm rodzina Oetker odegrała szczególną rolę. Od czasu gdy dr hc. August Oetker rozpoczął w 1891 r. w Bielefeld realizować swoją ideę, dziś zadanie to z powodzeniem kontynuuje już czwarta generacja familii. Dom w małej wiosce Obernkirchen koło Schaumburga, gdzie 6. stycznia 1862 r. August Oetker przychodzi na świat, stoi do dziś. Rodzice posiadają gospodarstwo oraz piekarnię. Obraz ojca urabiającego żmudnie gęste ciasto August zapamięta na zawsze. Po gimnazjum zostaje uczniem aptekarskim, później studiuje w Berlinie i Frei-burgu. Edukację kończy z tytułem doktora filozofii, a w rok później w 1889. żeni się z Caroline Jacobi. Oboje przenoszą się do Bielefeld, gdzie August pomny wcześniejszej praktyki kupuje aptekę. Do tego ciągnie go w kierunku interesu rodziców. Na zapleczu apteki w Bielefeld, na czterech metrach kwadratowych potajemnie prowadzi doświadczenia nad pieczywem. Idea jest jedna – jak ulżyć milionom domowych gospodyń w przygotowaniu ciasta. August tworzy więc przeróżne sypkie kompozycje. Wreszcie osiąga to co chciał.

Biały proszek

W 1893. rzuca na rynek rewelacyjny produkt – proszek do pieczenia. 20-gramowa torebeczka proszku Backin zastępuje pół kilograma mąki, a uzyskuje się identyczne pieczywo. Backin to zwrot w życiu gospodyni domowej. Porcja Backin zastępuje 1/2 kg mąki – głosi w całej Europie jednolita reklama. Ważone ręcznie torebeczki rozchodzą się po 10 fenigów. 10 fenigów to dużo, ale Oetker przekonuje gospodynie domowe, kreując się jako „prawdziwy doktor” rozwiązujący problemy dnia. Wykorzystuje najbardziej wyrafinowane elementy reklamy: ogłoszenia gazetowe, recepty, emaliowane szyldy. Jego fantazja nie zna granic. W 1909. w wielomilionowym nakładzie rozrzucona zostaje recepta na używanie proszku. Na kinowym ekranie z pierwszego niemieckiego filmu reklamowego padają słowa: Proszek Dr. Oetkera oszczędza czas. Czas to Twój kapitał.

Oetkerowi udaje się zbudować mieszarkę, dzięki której może wyprodukować 20 kg proszku dziennie. Teraz roczna produkcja wzrasta do 600 tysięcy torebek. 1898 rok przynosi kolejny patent – budyń w proszku o różnych smakach. W 1899. sprzedaje już 2 mln. opakowań. Jeszcze w tym samym roku pojawia się olejek do pieczenia konfekcjonowany w 5 g buteleczki. Jest sukces, ale to wszystko trzeba szybko opatentować. Grafik Theodor Kind dostaje zlecenie na wzór logo. Produkty Oetkera są adresowane do kobiet. Kind nie zastanawia się długo, chwyta za nożyczki i wycina sylwetkę głowy swojej córki Johanny. Slogan reklamowy głosi: Jasna głowa to tylko produkty dr. Oetkera. Uzbrojony w grafikę August Oetker zgłasza w berlińskim urzędzie patentowym swoje wynalazki. Odtąd po dziś dzień jego nazwisko wzmocnione sylwetką kobiecej główki widnieje na wszystkich opakowaniach.

Sprzedaż rośnie i zaplecze apteki nie wystarcza już do produkcji. Jej część i tak odbywa się już w mieszkaniu państwa Oetker. Pakowanie odbywa się na podwórzu pod gołym niebem. Jeden z pracowników musi obserwować horyzont. Kiedy nadciągają deszczowe chmury, trzeba towar szybko przenieść do domu. Oetker zaczyna więc myśleć o nowych zabudowaniach. W rezultacie przy Lutterstr. powstaje fabryka. Podczas gdy w piwnicy Oetker nadal pracuje w swoim laboratorium 21 pracowników wprowadza się w nowe mury. Dwa lata później rusza maszyna do pakowania, a sprzedaż wzrasta do 50 mln. opakowań. Na Scharnhorststr. lokuje się zarząd firmy. W 1907. Oetker eksportuje swoje wyroby do sąsiednich krajów. W pobliżu Wiednia powstaje pierwsza zagraniczna filia. Prasa nazywa go właścicielem największej fabryki proszku do pieczenia na kontynencie.

Gospodynie używają proszku, a dr Oetker pisze dla nich przepisy dotyczące sposobów pieczenia. Najpierw są kartki z recepturami, potem zeszyty, wreszcie książki kucharskie. Kiedy w 1911. pojawia się „Nauka pieczenia”, okazuje się bestsellerem, z drugim po Biblii nakładem. W 1937. pojawia się 3. wydanie książki: Gotowanie. Ależ to bardzo proste.

Nauczyciel pyta w szkole małą Franciszkę: - Jak nazywają się trzej zimni ogrodnicy?
– Dr Oetker, Eskimo i Schöller

Tymczasem torebeczki z proszkiem, cukrem i budyniem rozchodzą się po całej Europie, a Oetker bogaci się w niewiarygodnym tempie. W 1912. firma sprzedaje 99 mln. opakowań. W 1914. rusza nowy wydział produkcji budyniu w proszku. Oetker zatrudnia już 350 pracowników. Na rezultat nie trzeba długo czekać. Rekord pada w 1916. – 305 mln. opakowań. Oetker z aptecznego eksperymentatora urasta do przemysłowca. Tempo pracy przerasta go. 10. stycznia 1918. umiera w wieku zaledwie 56 lat. Przed śmiercią przekazuje firmę wujowi. Jedyny syn Rudolf zginął wcześniej pod Verdun.

W cieniu nazi

Rudolf August doprowadza jednak firmę do ruiny. Wtedy na jej czele staje skoligacony z rodziną dr Richard Kaselowsky. To ciemna karta w historii rodziny, ale nie sposób jej pominąć, skoro wspominają o niej wszystkie biografie. Kaselowsky brutalnie negocjuje z wierzycielami, o których 20 lat później stojąc pod nazi flagami powie: Uratowaliśmy naszą firmę przed żydowskimi krwiopijcami. Ale też kontynuuje ekspansję, rozbudowuje zakłady w Bielefeld. Nowy szef reklamy rozsyła swoich ludzi po kraju. Po restauracjach i kawiarniach prezentują wypieki na proszku dr. Oetkera. Kto znajdzie w próbce jeden migdał otrzymuje w prezencie książkę kucharską. W gazetach ukazują się ogłoszenia adresowane do niemieckich matek: Czy dałaś Twojemu dziecku budyń Oetkera?

W 1933. władzę w Niemczech przejmują naziści. Kaselowsky jest pod wrażeniem brunatnej ideologii. Przystępuje do NSDAP, działa w zamkniętym kręgu ludzi interesu skupionych wokół Himmlera. Po śmierci brata Augusta Oetkera – Louisa zostaje jedynym właścicielem firmy. Odwiedza Himmlera w jego polowej kwaterze w Prusach Wschodnich. Nic dziwnego, że dostaje zlecenia rządowe. Budyń w proszku jest częścią kartkowego wyżywienia Niemców w okresie wojny. Drukarnia Oetkera w Gundlach drukuje kartki żywnościowe, zatrudnia tanią siłę roboczą z krajów okupowanych. Kaselowsky uruchamia linię żeglugową Hamburg – Ameryka Płd., przerzuca banany z Kolumbii do III Rzeszy. W 1939. dysponuje 52 statkami o łącznym tonażu 400 tys. BRT. W 1943. tworzy oddzielną firmę mającą produkować żywność z odpadów przemysłowych. Doświadczenia prowadzi się na więźniach KL Mauthausen. Zrządzeniem losu, we wrześniu 1944. Kaselowsky ginie we własnej willi podczas nalotu Aliantów.

Oszczędni się bogacą

Lata powojenne to ponownie czas Rudolfa Augusta Oetkera. Rozpoczyna od odbudowy zrujnowanej firmy. Wraz z reformą walutową 1948. znów otwierają się szanse. W 1950. pada rekord, nigdy później nie powtórzony - 400 mln. torebek i 350 mln. opakowań budyniu. Zysk jest horrendalny i Oetker staje przed dylematem wielu przedsiębiorców – dokąd uciec przed podatkiem. Ponownie inwestuje we flotę, zakłada prywatny bank oraz towarzystwo ubezpieczeniowe Condor. Proszek wozi swoimi statkami. Jest tak oszczędny, że jak wspomina żona: „do pracy jeździ rowerem, gasi światło w nieużywanych pokojach by oszczędzać prąd, jedną parę butów nosi przez 20 lat, a ubrania tak długo, dopóki się nie wytrą”.

Kiedy obchodzi 60. urodziny postanawia przekazać władzę synowi Augustowi, który mieszka w USA. Ściąga go do RFN, gdzie August energicznie bierze się do pracy. Zarządzaną jednoosobowo firmę przekształca w holding. Na posiedzeniach zarząd i dyrektorzy przedstawiają się branżami: Schmidt - proszek do pieczenia, Müller -budyń itd. Oetker kupuje browar, doinwestowuje flotę liczącą już 150 statków. W 1964. uruchamia pierwszą uliczną kuchnię demo. Później zastąpi ją objazdowy bus parkujący przy wielkich marketach. W 1995. Oetker otrzymuje tytuł Ekomenedżera Roku.

Dziś Oetker działa na sześciu rynkach: żywności, piwa, spirytualiów, żeglugi, finansów i pozostałych. Oferuje przekąski, desery, lody, miód, pieczywo, sosy, zupy, jogurt, mrożonki. Należą do niego m.in. Langnese, Agrano, Costa, Cameo. W portfolio browarów skupionych wokół Radeberger Gruppe znajdują się m.in. Clausthaler, Radeberger, Berliner Kindl i woda mineralna Augusta Victoria. W grupie spirytualiów wyróżniają się marki: Deinhard KG, Fürst von Metternich, Gorbatschow Vodka, Henkel & Söhnlein, wino Schloss Johannisberger. Oddział żeglugowy Hamburg Süd obsługuje ponad 30 linii i posiada 150 statków oraz ponad 150 tysięcy kontenerów. To największa prywatna firma żeglugowa. Do tego bank, towarzystwo ubezpieczeniowe, wydawnictwo i pięć luksusowych hoteli. Dziś Oetkerowie to wielka rodzina przemysłowców. W 2003. roku obroty grupy Oetker przekroczyły 5 mld. euro. Z małej apteki w Bielefeld wyrósł klan tworząc imperium w którym rewolucyjny proszek do pieczenia odgrywa bardzo małą rolę.

Oetkerowie nie mają prawa być niezadowoleni.

Promowany: